Persony w UX – jak i dlaczego warto je tworzyć?

Persony w UX – jak i dlaczego warto je tworzyć?

Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, czym są persony lub po co je budować, to dobrze trafiłeś. W poniższym artykule postaram się wyjaśnić obie te kwestie.

Jak to mówią, na początku był chaos.

Powodzenie większości biznesów zależy od zrozumienia grupy docelowej. Nie jest to takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Jak zawsze najłatwiej pokazać, o co chodzi na złym przykładzie. Wyobraź sobie że Coca-Cola mówi do klienta językiem naukowym. Albo że adresuje swoje produkty wyłącznie do osób starszych. Byłoby to niespójne z wizerunkiem marki i na pewno nie gwarantowałoby zwiększenia sprzedaży. Podobnie wyobraź sobie, że program do obsługi księgowości dla firm jest reklamowany młodzieżowym slangiem. Ta niespójność sprawia, że produkt nie trafia do odpowiedniej grupy lub jest niewiarygodny.

No dobrze tylko jak wyobrazić sobie, kto będzie odbiorcą naszych produktów lub usług? Trudno jest myśleć o grupie jako o spójnej całości bo grupa ta nigdy nie będzie jednorodna. Składają się na nią jednostki które mogą być ze sobą powiązane określonymi cechami sposobem życia lub światopoglądem. Odkrycie tych właśnie powiązań zapewnia lepsze dotarcie do odbiorców. Persony to takie imitacje prawdziwych klientów. Im bardziej skoncentrujesz się na wyobrażeniu sobie ich cech tym lepiej. Jeżeli wiesz, że możesz adresować swoje produkty do kilku grup, nie wystarczy Ci jedna persona.

Od słów do czynów

Łatwiej będzie to zobrazować na przykładzie. Załóżmy, że tworzysz stronę informacyjną dla turystów odwiedzających Kraków. Wbrew pozorom daje Ci to o nich bardzo dużo informacji.  Możesz sobie wyobrazić młodego autostopowicza. Nazwijmy go Antek. Antek bardziej niż zabytki ceni sobie miejscowe przysmaki, krajobrazy, które widuje niewielu ludzi albo dobre piwo z lokalnego browaru. Możemy oszacować, że jego wiek mieści się w przedziale 18-30 lat. Niewykluczone, że nie jest to jego pierwsza wyprawa. Skoro wybrał taką formę podróżowania, to pewnie ceni sobie wolność i jest odważny. Prawdopodobnie nie dysponuje też dużymi zasobami finansowymi. Atrakcje, jakich będzie szukał, najpewniej będą nowatorskie jak choćby Escape Room. Natomiast noclegi, jakie będzie skłonny zarezerwować, to hostele czy inne tanie przybytki. Wiemy już całkiem sporo o Antku. Została nam jeszcze jedna ważna rzecz: motto.

Po kiego mi motto?

Kiedy pierwszy raz o tym usłyszałam, nie potraktowałam tej części persony poważnie. Skąd mam to wiedzieć i po co w ogóle się nad tym zastanawiać Otóż okazuje się, że to bardzo ważny element. Można powiedzieć, że stanowi ostateczny dowód zrozumienia klienta – jego sposobu postrzegania świata, wartości, jakimi się kieruje i przekonań, jakie żywi. Jeśli wcześniej się nad tym nie zastanawiałeś, to wyobraź sobie, że ktoś Cię pyta o życiowe motto. Trudno się zdecydować, prawda? Do głowy przychodzą setki sentencji lub wręcz przeciwnie – ani jedna. To w końcu jedno zdanie, które musi wyrażać mnóstwo myśli. Właśnie dlatego wybór motto dla naszej persony jest tak istotny. Musisz sobie naprawdę niemal zmaterializować Antka w myślach; chłopaka w klapkach, z tym jego plecakiem i przymocowanymi do niego górskimi butami, z mapą albo bidonem w ręku. Jakie może mieć motto? Co powiesz na: “wszędzie dobrze, byle w trasie!” albo po prostu “ahoj, przygodo!”. Może być?

Do dzieła!

Nie, to nie jest moje motto. Chociaż mogłoby być. Proste i treściwe. Chciałam jednak pokazać Ci, jak precyzyjny musisz być, budując personę. Oprócz wcześniejszych danych o Antku, dobrze jeszcze zastanowić się, z jakich urządzeń korzysta i jakie informacje mogą mu się przydać w podróży (w końcu budujemy portal informacyjny). Każdy projekt może wymagać innych danych. Zobacz, jak mogłaby wyglądać przykładowa persona.

persona Antek Tokarz

Ktoś jeszcze?

Oczywiście nie tylko Antek podróżuje do Krakowa. Gdybyśmy zrobili burzę mózgów pewnie każdy wymyśliłby przynajmniej jedną solidną postać. Dlatego spróbujmy pójść w trochę inną stronę i stworzyć personę z drugiej strony skali (jeśli ktokolwiek kiedykolwiek wymyśliłby skalę dotyczącą różnorodności krakowskich turystów). Przychodzą mi na myśl ludzie w średnim wieku, którzy po latach ciężkiej pracy wreszcie mogą sobie pozwolić na ekskluzywne formy wypoczynku. Dajmy na to, że będzie to pani Anna z mężem. W kręgu ich zainteresowań na pewno znajdą się luksusowe restauracje i hotele. To w końcu ich wyjątkowe wakacje! Może jedyne takie w życiu. Skoro nie są już najmłodsi, to – stereotypowo patrząc – raczej nie będą szukać aktywnych form wypoczynku. Mogą być zainteresowani zabytkami albo zwiedzaniem muzeum. Wydaje mi się, że niezły przykład motto dla takich osób to: “życie zaczyna się po pięćdziesiątce”. Wiemy już co nie co. Spróbujmy stworzyć personę pani Anny.

persona Anna Malec

Skąd wziąć informacje?

Jak widzisz persony to nie tylko dane demograficzne dotyczące klientów, ale też próba zrozumienia, jak widzą świat, co jest dla nich istotne, a także czego mogą oczekiwać (również od Ciebie oraz od Twoich produktów). Na etapie projektowania i obmyślania strategii marketingowej są to informacje nieocenione. Oczywiście na potrzeby powyższych przykładów wymyślałam dane na bieżąco. W prawdziwych projektach zawsze lepiej jest bazować na twardych danych. W tym celu możesz skorzystać z raportów statystycznych dostępnych publicznie lub samodzielnie przeprowadzić badanie rynku. Nie masz pomysłu, jak zbudować personę albo jak przeprowadzić takie badania? Napisz do mnie, uwielbiam takie misje 🙂

Dodaj komentarz